Marija Prymaczenko

12.01.1909–18.08.1997

Marija Prymaczenko

Marija Prymaczenko (12.01.1909–18.08.1997) była jedną z najważniejszych ukraińskich artystek XX wieku. Jej twórczość jest znakomitym przykładem tego, jak sztuka ludowa przekracza ramy folkloru i staje się elementem dziedzictwa narodowego. W samej Ukrainie jej podobizna pojawiła się na monetach i znaczkach pocztowych. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) ogłosiła rok 2009 rokiem Marii Prymaczenko, na jej cześć nazwano planetoidę. Dzieło Prymaczenko szacuje się dziś na ponad 1200 prac. Na wystawie prezentujemy ich 89.

Marija Prymaczenko urodziła się we wsi Bołotnia na Polesiu, położonej między Kijowem a Czarnobylem. W dzieciństwie zachorowała na polio. W wyniku powikłań po chorobie nie mogła pracować fizycznie, co paradoksalnie umożliwiło jej poświęcenie zyskanego czasu na sztukę. Jako artystka zajmowała się również malarstwem i ceramiką. W 1935 roku Prymaczenko została przyjęta jako hafciarka do Centralnej Pracowni Eksperymentalnej przy Muzeum Sztuki Ukraińskiej w Kijowie, gdzie rozpoznano jej talent.

W tym okresie intensywnie malowała, a jej prace były prezentowane na licznych wystawach, w tym na Wystawie Światowej w Paryżu w 1937 roku. Mimo międzynarodowej kariery artystka postanowiła wrócić do rodzinnej Bołotni. Dom i otaczająca go przyroda były jej główną inspiracją. Nigdy nie wyjeżdżała z tych okolic na długo. Podczas drugiej wojny światowej straciła parę najbliższych osób i na następnych kilkanaście lat zawiesiła działalność artystyczną. W latach 50. wróciła jednak do malarstwa. Choć sama nie odebrała formalnego wykształcenia artystycznego, od lat 60. prowadziła ludową szkołę artystyczną w rodzinnej wsi. W 1966 roku otrzymała Nagrodę Narodową im. Tarasa Szewczenki, przyznawaną za szczególne osiągnięcia kulturalne.

Po katastrofie w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku Prymaczenko stworzyła imponujący cykl, którego fragmenty przedstawiamy na ekspozycji. Jej rodzinna wieś znalazła się w trzydziestokilometrowej strefie wykluczenia, co miało istotny wpływ na twórczość artystki. Prymaczenko nie wyjechała z Bołotni nawet wtedy. Wojna atomowa – niech będzie przeklęta! Żeby ludzie jej nie znali, łez nie wylewali! – pisała w rozbudowanych i poetyckich tytułach swoich prac.

Wojna, której Prymaczenko aktywnie się sprzeciwiała, dosięgnęła jej dzieł w 2022 roku, kiedy w ukraińskim Iwankowie spłonęło Muzeum Historii Lokalnej, a w nim ponad 20 prac artystki. Szczęśliwie dzieła wynieśli z płonącego muzeum mieszkańcy miasta. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem, a twórczość Marii Prymaczenko ponownie stała się obiektem międzynarodowego zainteresowania.


Copyright © 2024 slowgallery.pl | atwi.pl